Szlak Kokoda
Jeśli jesteś Australijczykiem, założymy się, że przynajmniej słyszałeś o Szlaku Kokoda. Ten jednopasmowy szlak pieszy wije się przez pasma górskie Owen Stanley w dziczy Papui Nowej Gwinei. Ma około 98 kilometrów lub 60 mil długości, a pielgrzymi pokonują tę trasę, aby oddać hołd mężczyznom, którzy zginęli w walce z japońskimi żołnierzami podczas wojny na Pacyfiku.
Szlak Kododa
Oddając cześć przodkom
Każdego roku tysiące Australijczyków wyrusza na tę wspaniałą, choć trudną wędrówkę przez dżunglę. Pielgrzymka ma być hołdem dla ich przodków, którzy walczyli na wojnie. Brian Freeman jest jednym z tych wędrowców. Kiedy dotarł na miejsce, wierzył, że odkrył ważne pole bitwy. "Zwykle stałem w miejscu, w którym myśleliśmy, że stoczono bitwę i informowałem o tym trekkerów - ale wszystko się nie zgadzało. Było zbyt małe, nie znajdowało się w dobrej pozycji obronnej. Pewnego dnia wspomniałem o tym mieszkańcowi wioski, a on wskazał na wzgórze i powiedział: "Tam jest tajemnica naszej wioski"" Nie minęło wiele czasu, zanim tajemnica została rozwiązana.
Czcząc swoich przodków
Historyczny szlak
Przez wiele lat wielu Australijczyków przemierzało ten sam szlak. Uważa się, że odegrał on ważną rolę w historii Australii. Wędrówka może być jednak trudna i jest zalecana tylko dla osób sprawnych fizycznie. Wszyscy słyszeli, że gdzieś na szlaku miała miejsce ważna bitwa, choć nikt nie potrafił wskazać dokładnego miejsca, dopóki Brian Freeman nie dokonał oszałamiającego odkrycia.
Szlak historyczny
Doświadczenia Briana Freemana
49-letni Brian Freeman, były żołnierz sił specjalnych, już wcześniej wielokrotnie wybierał się na tę wędrówkę. Przez lata udało mu się zaprzyjaźnić z niektórymi mieszkańcami okolicy. Spędził dwie dekady w armii, choć zamiast tego zdecydował się otworzyć firmę zajmującą się wycieczkami po polach bitew. Jest prawdopodobnie australijskim trekkingowcem najbardziej zaznajomionym z Kokoda Trail, a nawet posiada rekordy w prowadzeniu trekkingu dla firmy. Nigdy jednak nie przypuszczałby, że mieszkańcy wioski Alola przez cały ten czas skrywali wielką tajemnicę.
Doświadczenia Briana Freemana
Sekretne miejsce
Zgodnie z tym, co opowiada Brian, w 2009 roku lokalni mieszkańcy wioski powiedzieli mu bardzo wyjątkową rzecz. Poinformowali go, że istnieje tajne miejsce bitwy kilka godzin drogi od ich wioski. Jednak Brian początkowo miał co do tego wątpliwości. Wyjaśnił: "Wątpiłem w jego istnienie. Na szczęście byli do mnie przyzwyczajeni i zaufali mi na tyle, by mnie tam zaprowadzić" Brian potrzebował lat przyjaźni z nimi, aby zdobyć ich zaufanie.
Tajna strona
Kilka godzin później
Kilka godzin po tym, jak Brian Freeman zaczął przeszukiwać pustkowia Papui Nowej Gwinei, faktycznie znalazł miejsce, o którym rozmawiali. Czuł się prawie jak w filmie, gdy wchodził na polanę przez chmurę mgły.
Kilka godzin później
Niewiarygodne odkrycie
On i jego towarzysze weszli na polanę, żaden z nich nie mógł uwierzyć w to, co widzą. W wywiadzie dla Anne Barrowclough z The Times opisał to doświadczenie w ten sposób: "To było jak wejście do żywego muzeum"
Niewiarygodne odkrycie
Z pokolenia na pokolenie
Ta wyjątkowa wojenna tajemnica była utrzymywana w sekrecie przez mieszkańców wioski od 1942 roku. Niesamowitym sekretem była polana, która służyła jako pole bitwy między siłami australijskimi i japońskimi podczas II wojny światowej. Musiała to być jedna z najkrwawszych bitew w australijskiej kampanii mającej na celu pokonanie Japończyków. Wygląda na to, że dżungla była w trakcie rekultywacji działki, więc szczęśliwie Brian Freeman znalazł miejsce bitwy pod Eora Creek, kiedy to zrobił.
Z pokolenia na pokolenie
Nienaruszone pole bitwy
Najbardziej niezwykłą rzeczą w tym odkryciu było to, jak nienaruszone było wszystko. Czy nie jest to niesamowite, jeśli weźmiesz pod uwagę, że minęło 68 lat, zanim zostało ponownie odkryte? Wcześniej określane jako "Zaginione Pole Bitwy", Brian Freeman znalazł je kilometr na zachód i 450 metrów przed wioską Eora Creek w górach Owen Stanley.
Nienaruszone pole bitwy
Najważniejsze odkrycie II wojny światowej stulecia
Od tego czasu miejsce to zostało nazwane "najważniejszym odkryciem II wojny światowej w XXI wieku!" Podczas niedawnego wywiadu Freeman powiedział: "Co ważne, odkrycie Zaginionego Pola Bitwy umożliwi australijskim i japońskim służbom weteranów rozpoczęcie procesu identyfikacji i repatriacji dziesiątek zaginionych żołnierzy"
Najważniejsze odkrycie stulecia związane z II wojną światową
Jak tego dokonał?
Freeman nie mógł uwierzyć w swoje szczęście. Spędził wiele lat studiując pamiętniki i mapy, aby dowiedzieć się, gdzie znajduje się to miejsce. Okazało się, że jego świetne relacje z mieszkańcami Aloli posłużyły jako klucz do imponującego odkrycia.
Jak tego dokonał@
Liczba ofiar
Australijscy i japońscy żołnierze stoczyli bitwę 22 października 1942 roku. Bitwa trwała łącznie cztery dni i cztery noce. Uważa się, że w tym czasie zginęło tu 69 Japończyków i 79 Australijczyków. Miejsce to było utracone przez dziesięciolecia, więc znalezisko Freemana okazało się mieć niezrównaną wartość historyczną.
Liczba ofiar
Jakby czas stanął w miejscu
Kiedy Freeman po raz pierwszy znalazł ten obszar, wyjaśnił: "Podczas naszej inauguracyjnej wędrówki mieliśmy nadzieję znaleźć pozostałości prowizorycznego japońskiego szpitala i potencjalnie relikty broni i amunicji. Nigdy nie spodziewałem się, że znajdziemy trupy wojenne" Dodał: "To było tak, jakby czas stanął w miejscu. Znaleźliśmy amunicję uciekającą w linii z karabinu, który został upuszczony, gdy Japończycy posuwali się do tyłu"
Jakby czas stanął w miejscu
Podekscytowanie rosło
Brian Freeman porównał to doświadczenie do wejścia na plan filmowy. Powiedział: "Byłem podekscytowany, że zostałem zabrany do tak ważnego miejsca historycznego, ale emocjonalnie zaniepokojony widokiem szczątków tak wielu martwych żołnierzy z obu stron" Dodatkowo odkryli szczątki japońskiego żołnierza oparte o korę drzewa, z hełmem wciąż na głowie, gdzie musiał upaść w bitwie te wszystkie lata temu. W pobliżu zwłok znaleziono buty, a także mnóstwo amunicji, pocisków, karabinów maszynowych i granatów ręcznych. W liściach znaleźli więcej butów, kości, hełmów i butelek z wodą.
Podekscytowanie rosło
Niespodziewane
Brian Freeman rozmawiał z The Times i powiedział: "Myślałem, że znajdziemy tylko kilka starych broni, ale były tam pistolety, miny, hełmy, butelki z wodą. To było niesamowicie emocjonalne, wiedząc, że patrzysz na przedmioty, które zostały zrzucone, gdy japońscy i australijscy żołnierze stracili życie. A zmarli leżeli dokładnie tam, gdzie upadli lub zostali położeni przez swoich towarzyszy... To było tak, jakby bitwa właśnie się wydarzyła"
Niespodziewane
Odkrycie pozwoliło im naprawdę zobaczyć, co się stało
Australijski generał Peter Cosgrave osobiście odwiedził to miejsce i powiedział: "Nasze wykrywacze metalu wykryły karabiny, amunicję i hełmy australijskich i japońskich żołnierzy, co pokazuje, że ta lokalizacja była ważną japońską pozycją obronną" Dodał: "Możesz zobaczyć pozycje zajmowane przez obie strony. Możesz zobaczyć, gdzie leczyli swoich rannych. Możesz zobaczyć australijskie natarcie i ostatecznie ofiary"
Odkrycie pozwoliło im naprawdę zobaczyć, co się stało
Wioskowe przesądy
Przez lata mundury wojskowe uległy rozkładowi, choć wciąż można było dostrzec skórzane buty, pasy i kabury na broń, które nosili mężczyźni. Mieszkańcy wioski wiedzieli o tym polu bitwy, ponieważ był to sekret przekazywany z pokolenia na pokolenie, choć przesądne wierzenia powstrzymywały ich przed naruszaniem tego obszaru. Wierzyli, że duchy żołnierzy będą nawiedzać ziemię, jeśli dotkną tego miejsca. Brian Freeman wierzył, że musi być pierwszą białą osobą, która wbiegła na pole od czasu bitwy, która miała miejsce w 1942 roku.
Wioskowe przesądy
Bitwa nad Eora Creek
Brian w końcu zlokalizował zaginione miejsce bitwy pod Eora Creek. Bitwa rozpoczęła się 22 października 1942 roku i zakończyła około tydzień później. Nie trzeba dodawać, że w tym czasie przelano wiele krwi. Australijscy żołnierze, znani również jako Diggers, byli częścią 16 Brygady i przemierzali dżungle wzdłuż Szlaku Kokoda. Japońscy żołnierze posuwali się naprzód i planowali wykorzystać ten region do przeprowadzenia ataków na Australię.
Bitwa nad Erora Creek
Warunki
Szlak Kokoda ma w sumie 60 mil długości i jest to wymagająca wędrówka. Kopacze przekonali się, jak gorąco i wilgotno może być w dżungli w ciągu dnia, a także jak zimno może być w nocy. Co więcej, malaria była wówczas powszechną chorobą. Kiedy znaleźli japoński szpital polowy - twierdzę obronną, wybuchła bitwa. Niestety, siły japońskie miały przewagę liczebną i ostrzeliwały Diggersów z karabinów maszynowych. Australijczycy stoczyli jednak wspaniałą walkę.
Warunki
Bitwa
Płaskowyż położony tuż nad potokiem Eora był miejscem, w którym znajdowało się centrum medyczne dla japońskich żołnierzy posuwających się szlakiem Kokoda. Wydarzenie to miało miejsce podczas pierwszej części wojny na Pacyfiku. Starcie miało miejsce zaledwie kilka miesięcy po jej wybuchu, a Japończycy byli tutaj w ramach "posuwania się na tyły" W ten sposób obie siły zaangażowały się w bitwę w październiku 1942 roku. Obie strony poniosły liczne straty, choć Japończycy mieli gorzej. W bitwie udało się powstrzymać siły japońskie przed postępem w kierunku stolicy Papui-Nowej Gwinei, Port Moresby. Była to świetna wiadomość, ponieważ udane przejęcie dałoby Japończykom przewagę strategiczną.
Bitwa
Japoński odwrót
Brian Freeman był w stanie odróżnić australijskich i japońskich żołnierzy na podstawie sposobu, w jaki ciała były ułożone na polu bitwy. Ponadto rozróżnił również siły używające broni. Wygląda na to, że w akcji zginęło 70 Australijczyków, choć setki innych musiało zostać rannych. Niezależnie od tego, kopaczom udało się zmusić Japończyków do odwrotu. Następnie pochowali część cesarskich żołnierzy japońskich w czymś, co wyglądało na masowy grób. Jednak wiele ciał pozostawiono w miejscu ich śmierci.
Japoński odwrót
Wyjątkowe miejsce
Miejsce to ma niesamowite znaczenie, ponieważ było to jedyne miejsce bitwy, w którym zmarli żołnierze i broń pozostały nietknięte od czasu walki. Fakt, że obszar ten był bezpiecznie ukryty pod baldachimem dżungli, pomógł mu pozostać nienaruszonym przez prawie siedem dekad. Mieszkańcy wioski Alolo odkryli go, ponieważ często polowali w okolicy. Było to trzymane w tajemnicy, aby okazać szacunek duchom.
Wyjątkowe miejsce
Spekulacje na temat placówki medycznej
Freeman uważał za możliwe, że w okolicy znajdowało się japońskie centrum medyczne, choć nigdy nie znalazł dowodów, które by to potwierdzały. Stało się jednak coś niesamowitego.
Spekulacje na temat placówki medycznej
Co było tym dowodem?
Korzystając z dzienników i map bitewnych, zespół znalazł w miejscu bitwy naczynia medyczne w kształcie nerek. Wydawało się to wystarczającym dowodem na to, że Japończycy założyli tu szpital.
Co to był za dowód@
Mając nadzieję na szpital
Freeman opowiadał: "Pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłem, był japoński żołnierz, który wciąż miał na sobie hełm. Następnie znaleźliśmy kości kolejnych trzech japońskich żołnierzy. Nigdy nie spodziewałem się znaleźć trupów wojennych. Jedną rzeczą jest wejście do takiego miejsca i znalezienie broni lub artefaktów - zupełnie inną jest znalezienie żołnierzy, którzy zginęli podczas walki. Byłem żołnierzem przez 20 lat i byłem zszokowany tym widokiem... Podczas naszej inauguracyjnej wędrówki mieliśmy nadzieję znaleźć pozostałości prowizorycznego japońskiego szpitala i potencjalnie relikty broni i amunicji"
Mając nadzieję na szpital
Cześć poległym
To, co znalazł, było zupełnie nieoczekiwane. Powiedział: "Nigdy nie spodziewałem się, że znajdziemy poległych na wojnie" Jednak jego priorytety zmieniły się w momencie, gdy spojrzał na martwych żołnierzy i zachowaną scenę bitwy. Powiedział: "Gdy tylko zdaliśmy sobie sprawę, że w tym miejscu pochowani są żołnierze japońscy i potencjalnie australijscy, omówiliśmy z mieszkańcami wioski potrzebę zidentyfikowania tych ludzi i powrotu do domu"
Uhonorowanie poległych
Obszerne badania
Jego dogłębne badania doprowadziły go do wniosku, że w sercu dżungli znajdowała się kiedyś japońska placówka medyczna. Sprawdził stare pamiętniki i mapy bitewne, starając się dowiedzieć wszystkiego, co mógł o bitwie i okolicy. Dlatego też spekulował, że musiała istnieć placówka medyczna, którą Japończycy utworzyli na potrzeby swoich działań. Jednak jego lokalizacja była wielką tajemnicą, dopóki nie wszedł do środka.
Obszerne badania
Potwierdzenie
Potwierdzenie jego teorii przyszło w postaci niezwykle interesującego dowodu. Zweryfikował on jego teorię, że we wrześniu 1942 r. w okolicy znajdował się japoński szpital.
Potwierdzenie
Historia człowieka
Ważniejszy był jednak Japończyk oparty o drzewo. Freeman powiedział: "Jednak to odkrycie japońskiego żołnierza siedzącego na drzewie, zaledwie centymetry od powierzchni, wciąż w hełmie, z butami w pobliżu, zaczęło opowiadać ludzką historię"
Obrona
Więcej odkryć
Freeman znalazł szczątki japońskiego żołnierza spoczywającego na drzewie z wciąż założonym hełmem. Inni wędrowcy i poszukiwacze przygód odkryli również trzech innych japońskich żołnierzy.
Znaleziono więcej ciał
Liczba ofiar jest niepewna
Wciąż toczy się wiele debat na temat faktycznej liczby ofiar i osób, które walczyły w bitwie. Freeman i jego zespół uważali, że zginęło 79 australijskich żołnierzy, a 145 zostało rannych. Tymczasem strona internetowa Australian War Memorial wspomina, że było 99 zabitych i 192 rannych żołnierzy.
Liczba ofiar jest niepewna
Obronne
Znaleźli również duże prostokątne doły w okolicy. Nazwali je dołami strzeleckimi. Obecność tych struktur posłużyła jako dowód, że służyły one jako cenna japońska twierdza obronna.
Dowody na istnienie dołów strzeleckich
Przegląd zniszczeń
Australijski generał Peter Cosgrave odwiedził to miejsce. Poinformował: "Nasze wykrywacze metalu wykryły amunicję i hełmy australijskich i japońskich żołnierzy, co pokazuje, że to miejsce było ważną japońską pozycją obronną"
Przegląd zniszczeń
Priorytet został ustalony
Freeman zaczął zastanawiać się, co może przynieść to niewiarygodne odkrycie. Był w stanie zlokalizować pole bitwy, znaleźć dowody na istnienie szpitala, zebrać szczegóły wojenne i oszacować liczbę zaangażowanych żołnierzy. W tamtym czasie powiedział: "Naszym priorytetem jest identyfikacja i repatriacja poległych żołnierzy oraz uhonorowanie ich pamięci poprzez zapewnienie, że wszystkie inne elementy pozostaną nienaruszone i nietknięte"
Priorytet został ustalony
Praca z najlepszymi szacunkami, jakie mają
Po czterech dniach i czterech nocach nieustannych walk opracował szacunkowe dane. Według niego w bitwie zginęło 69 Japończyków i 79 Australijczyków. Freeman powiedział: "Ciała pięciu Australijczyków i kilkudziesięciu japońskich żołnierzy nigdy nie zostały odnalezione i są obecnie wymienione jako zaginione, przypuszczalnie zabite w akcji"
Praca z najlepszymi szacunkami, jakie mają
Wreszcie właściwe pochówki
Dodał również: "Mamy nadzieję, że znaleźliśmy tych poległych żołnierzy, że można ich zidentyfikować i zwrócić ich rodzinom w celu odpowiedniego pochówku"
Wreszcie właściwe pochówki
Rekordy
Miał teraz więcej dostępnych dowodów i jasny cel w swojej głowie. Chciał repatriować ciała do rodzin żołnierzy, aby w końcu mogli mieć godny pochówek, na który zasłużyli.
Zapisy
Zobaczyć wszystko
Jak wspomniał Cosgrave, wszystko było obecne, aby pokazać, co faktycznie wydarzyło się podczas bitwy. Generał powiedział: "Możesz zobaczyć pozycje zajmowane przez obie strony. Możesz zobaczyć, gdzie leczono rannych. Możesz zobaczyć australijskie natarcie i ostatecznie ofiary"
Zobaczyć wszystko
Odbudowa
Po dokonaniu tego wielkiego odkrycia Freeman i jego zespół skontaktowali się z ekspertami, aby zapytać, jaki powinien być ich następny krok. Poza identyfikacją zmarłych, mieli na uwadze jeszcze jeden cel. Chcieli całkowicie odtworzyć pole bitwy i szpital w takim samym stanie, w jakim znajdowały się 70 lat temu.
Rekonstrukcja
Przywracanie witryny do najlepszego możliwego stanu
Ale jak planowali to zrobić? Oto, co Freeman miał do powiedzenia na temat swoich planów: "Od tego momentu będziemy kontynuować współpracę z wioską Alola i odpowiednimi rządami, aby zachować miejsce w jego obecnym nieskazitelnym stanie"
Przywrócenie witryny do najlepszego możliwego stanu
Niesamowite miejsce
W wywiadzie udzielonym swojemu koledze, Freeman wyjaśnił atmosferę otaczającą to miejsce. Powiedział: "To pole bitwy, które nie jest pomnikiem, ale miejscem bitwy, gdzie możesz wejść i doświadczyć tego. To bardzo niesamowite miejsce"
Niesamowite miejsce
Zachowanie miejsca
Rzecznik Australijskich Sił Obronnych potwierdził, że istniały plany pochowania ciał żołnierzy australijskich w Port Moresby. W stolicy znajdował się najbliższy cmentarz Commonwealth War Graves Commission. Co więcej, Freeman powiedział również, że współpracują zarówno z rządem australijskim, jak i japońskim, aby odesłać zmarłych i jednocześnie zachować miejsce w jego "obecnym nieskazitelnym stanie".
Zachowanie miejsca
Książka Freemana
Brian Freeman wydał również książkę o swoim wielkim odkryciu i historii, która się za nim kryje. Cieszymy się, że to zrobił, ponieważ chcielibyśmy dowiedzieć się więcej o tym zaginionym polu bitwy, które zostało ukryte w dziczy Papui Nowej Gwinei. Jeśli jesteś zainteresowany, książka nosi tytuł The Lost Battlefield of Kokoda.
Książka Freemana
Powrót
Brian Freeman wciąż poświęca czas na powrót do miejsca swojego odkrycia wiele lat po tym, jak je odnalazł. Udało mu się również udokumentować swoje odkrycia.
Powrót
Bez fałszywych oczekiwań
Jak wspomnieliśmy wcześniej, przeprowadzono wykopaliska archeologiczne w celu identyfikacji zwłok. Freeman powiedział: "Nie chcemy tworzyć fałszywych oczekiwań dla krewnych, ale chciałbym, aby ciała zostały repatriowane do Australii. Japończycy są niezdecydowani, czy sprowadzić swoich zmarłych do domu, czy zbudować pomnik w Eora Creek"
Żadnych fałszywych oczekiwań
Niesamowity kawałek historii
Freeman opowiedział dalej o tym niesamowitym doświadczeniu, mówiąc: "Czuję się zaszczycony, że mieszkańcy wioski Alola obdarzyli mnie zaufaniem, ponieważ miejsce bitwy tak długo pozostawało tajemnicą dla tak wielu ludzi. Jest wielu Australijczyków, którzy chcieliby odwiedzić pole bitwy, ale myślę, że miną co najmniej kolejne cztery lata, zanim wszystkie szczątki zostaną zidentyfikowane" Kontynuował: "Napisałem książkę o moich doświadczeniach: The Lost Battlefield of Kokoda jest obecnie dostępna tylko w Australii, ale jej napisanie było katartycznym doświadczeniem w tych okolicznościach. Myślę, że to niesamowite, że tak ważne pole bitwy zostało zapomniane, ale równie niesamowite jest to, jak zostało ponownie odnalezione"
Niesamowity kawałek historii
Wsparcie ze strony mieszkańców?
Wiemy już, że mieszkańcy wioski pomogli Freemanowi znaleźć miejsce i ciała. Kilku mieszkańców cieszyło się z jego sukcesu, choć spotkał się on również z krytyką. Podczas gdy jego lokalni przyjaciele i zwolennicy byli szczęśliwi, że odkrył tajemnicę, dzięki czemu mógł teraz pracować nad przywróceniem miejsca i repatriacją szczątków mężczyzn, inni wieśniacy nadal wierzyli, że miejsce to było nawiedzanym terenem zmarłych żołnierzy!
Wsparcie od wszystkich mieszkańców@
Lokalna opozycja powstała w tym roku
Mając to na uwadze, Freeman i jego zespół napotkali w tym roku nieoczekiwany sprzeciw. Niedawno kilku właścicieli ziemskich utworzyło grupę i rozpoczęło blokadę, która skutecznie zamknęła odcinki szlaku Kokoda! Zrobili to, aby wyrazić swoją dezaprobatę dla nowego zespołu zarządzającego historycznym miejscem.
Opozycja miejscowych powstała właśnie w tym roku
Grupa zadaniowa właścicieli ziemskich Kokoda Track
Opozycja zorganizowała się i utworzyła własną grupę. Nazwali się Kokoda Track Landowners Task Force. Wydawali oświadczenia w mediach, a ostatnio zaczęli wyrażać swój sprzeciw wobec tego, co się dzieje.
Kokoda Track Landowners Task Force
Tymczasowa blokada
Ci sami właściciele ziemscy twierdzili, że są zmęczeni sposobem, w jaki byli "ekonomicznie tłumieni, uciskani i wykorzystywani" przez ostatnią dekadę.
Tymczasowa blokada
Gdzie są obiecane korzyści?
Grupa zadaniowa właścicieli ziemskich z Kokoda Track początkowo skarżyła się, że nie otrzymują obiecanych im świadczeń edukacyjnych i zdrowotnych. Co więcej, nie otrzymali również płatności w wysokości 2 milionów dolarów, które rząd PNG był im winien. Ani razu nie otrzymali tych rzeczy. Co więcej, ludzie ci twierdzili, że nastąpił "brak konsultacji i odpowiedzialności w odniesieniu do finansowania zapewnionego władzom przez rząd Australii"
Gdzie są korzyści, które im obiecano?
Zarządzanie finansowaniem
Grupa domagała się od rządu Australii i PNG lepszego zarządzania i śledzenia Inicjatywy Kokoda. Wzywali rządy do wykazania większej inicjatywy w monitorowaniu sposobu wykorzystania funduszy.
Zarządzanie finansowaniem
Wzywanie do działania
W komunikacie prasowym komisja stwierdziła: "Od czasu ustanowienia Programu Inicjatywy Kokoda, nie odbyły się żadne publiczne warsztaty forum społeczności Kokoda Track z CEPA (PNG Conservation and Environment Protection Authority)" W oświadczeniu czytamy dalej: "Nie ma szczegółowej sprawozdawczości w zakresie wydatków na finansowanie, co stanowi pewien obszar niepokoju w zakresie ich wydatków, które wymagają obecnie szczegółowego wyjaśnienia dla ogółu społeczeństwa"
Wzywamy do działania
Gdzie są pieniądze?
Niektóre ze skarg wynikały z faktu, że rząd PNG był im winien ponad 1,5 miliona dolarów, których jeszcze nie zobaczyli. Co więcej, rząd Australii powiedział, że zapewni finansowanie zarówno dla ludzi, jak i witryny.
Gdzie są pieniądze@
Komitet Grupy Zadaniowej Kokoda
Publikacja zawierała podpisy 19 właścicieli ziemskich. James Enage jest jedną z tych osób. Pełni on funkcję przewodniczącego Kokoda Track Landowners Task Force. Dokument zawierał również kilka zaleceń dotyczących procesu, takich jak restrukturyzacja zarządzania i zbadanie, gdzie trafiły fundusze. Enage powiedział: "Ostrzegałem przed czymś takim od lat. Naraża to integralność naszej najważniejszej ikony II wojny światowej" Dodał: "Jesteśmy bardzo pewni, że w ramach przeglądu [żądania] zostaną rozpatrzone"
Komitet Grupy Zadaniowej Kokoda
Blokada zakończona
Na szczęście miał rację. Blokada trwała w sumie trzy tygodnie i już groziła przerwaniem oficjalnego początku sezonu trekkingowego. Rząd PNG nie miał innego wyjścia, jak tylko zgodzić się na żądania grupy. Niedługo potem szlak został ponownie otwarty dla odwiedzających.
Blokada zakończona
Robert Agarobe
Gubernator prowincji Robert Agarobe starał się przekonać właścicieli ziemskich do ustąpienia. Powiedział im: "Otwórzmy szlak, mamy trekkerów, firmy trekkingowe, które chcą sfinalizować i zarezerwować swoich trekkerów na ten sezon trekkingowy"
Robert Agarobe
Co z reputacją strony i turystyką?
Jerry Agus, dyrektor naczelny Urzędu Promocji Turystyki Papui-Nowej Gwinei, również był zaangażowany w tę próbę. Według niego blokada zaszkodzi reputacji turystyki i samego miejsca. W wywiadzie wyjaśnił: "Zamknięcie Kokoda Track zdecydowanie ma negatywny wpływ na branżę turystyczną w tym kraju, ponieważ nie masz tylko Kokoda Track na całym świecie, istnieją inne alternatywne trasy, na które ludzie mogą się udać" Sue Fitcher, prezes Kokoda Tour Operators Association, powiedziała, że blokada szybko się zakończyła i nie zakłóciła ruchu turystycznego w okolicy. Powiedziała jednak: "Jeśli mamy zamiar zachęcić więcej Australijczyków do trekkingu Kokoda, musimy mieć pewność, że szlak pozostanie otwarty, że będzie działał jak zwykle, więc tego rodzaju zakłócenia mogą być potencjalnie szkodliwe, [jednak] nie sądzę, aby tak było przy tej okazji, w jakimkolwiek stopniu"
Co z reputacją strony Tourism@?
Wszystko dobre, co się dobrze kończy
Wygląda na to, że wszystko dobre, co się dobrze kończy! Po rozwiązaniu problemu nie było żadnych innych skarg ani problemów dotyczących strony lub toru. Cieszymy się, że dowiedzieliśmy się o tym fantastycznym odkryciu, które rzuciło nieco światła na fascynujący moment w historii. Co więcej, to musi być pocieszające dla rodzin zmarłych, że w końcu mają jakąś formę zamknięcia!
Wszystko dobre, co się dobrze kończy
Dość powszechne zjawisko
Oczywiście nie chcemy umniejszać faktu, że to pole bitwy z czasów II wojny światowej było niezwykłym odkryciem. Ważne jest jednak, aby docenić inne niesamowite artefakty z II wojny światowej znalezione w ostatnich latach. W rzeczywistości stało się to dość powszechne w Europie. Na plażach Anglii znaleziono wiele min. W rzeczywistości dwóch chłopców znalazło niemiecką minę na plaży w Anglii latem 2016 roku.
Dość powszechne występowanie
Kopalnia niemiecka
Oczywiście natychmiast wezwano straż przybrzeżną Newhaven. Po przybyciu na miejsce ewakuowali całą plażę i potwierdzili, że obiekt był rzeczywiście częścią niemieckiej miny morskiej. Na szczęście ustalono, że była to tylko dolna płyta miny, a więc nie wybuchowa. W związku z tym nie stanowił zagrożenia dla ludności.
Niemiecka mina
Artefakty wojenne
Angielskie plaże były miejscem, w którym po latach znaleziono tony materiałów wybuchowych z czasów drugiej wojny światowej. Pięć mil od tej plaży, ktoś inny znalazł bombę tuż przy plaży Birling Gap. Ta była niebezpieczna i musiała zostać zniszczona. Spacerowicz z psem odkrył również pocisk w pobliżu East Worthing, tuż nad oceanem.
Artefakty wojenne
Smalec z wraku statku z II wojny światowej znaleziony na plaży
W późnych latach 60-tych i wczesnych 70-tych sztorm w Szkocji zaczął wysyłać na wybrzeża podmyte beczki ze smalcem. Najwyraźniej statek handlowy z II wojny światowej rozpadł się wiele lat wcześniej, a kawałki smalcu nadal miały kształt beczki, ale były białe od pąkli. Do dziś miejscowi znajdują kolejne bryły wyrzucane na brzeg. Na przykład w 2013 r. ludzie na plaży St Cyrus znaleźli tony smalcu po tym, jak silny sztorm jeszcze bardziej rozbił statek z czasów II wojny światowej. Nawet rybacy zauważyli, że ryby żywiące się smalcem w latach 70-tych rosły niezwykle duże.
Smalec z wraku statku z II wojny światowej znaleziony na plaży
Znaleziono zaginiony japoński mega okręt podwodny
W 1946 roku zaginął japoński okręt podwodny, który został odnaleziony dopiero w 2013 roku u wybrzeży Oahu na Hawajach. Był to słynny okręt podwodny I-400, który mógł okrążyć kulę ziemską 1,5 raza bez tankowania. Co więcej, był w stanie wystrzelić trzy bomby o wadze 1800 kg w zaledwie kilka minut po wynurzeniu. Pod koniec II wojny światowej Amerykanie zdobyli go i przechowywali w Pearl Harbor. Jednak Sowieci zażądali go przed nadejściem zimnej wojny, zgodnie z warunkami traktatu z II wojny światowej. Oczywiście Amerykanie powoływali się na niewiedzę, więc nie musieli go oddawać.
Odnaleziono zaginiony japoński mega okręt podwodny
znaleziono 36 milionów dolarów srebra z wraku statku z II wojny światowej
Ach, historia zatopionego skarbu... czy wiesz, że naziści zatopili brytyjski statek handlowy, który przewoził 61 ton srebra? Cóż, 17 lutego 1941 roku torpeda nazistowskiego U-Boota trafiła i zatopiła łódź. Wiele lat później, w 2011 roku, amerykańska grupa archeologów zlokalizowała ten wrak u wybrzeży Irlandii. Statek pierwotnie płynął z Indii do Anglii, ale odłączył się od konwoju wojskowego z powodu niewystarczającej ilości węgla i niesprzyjającej pogody, a następnie został trafiony torpedą. Tylko jeden z 86 mężczyzn na pokładzie przeżył trafienie.
odnaleziono 36 milionów dolarów srebra z wraku statku z czasów II wojny światowej
Bomba z II wojny światowej zabija kierowcę budowy
Niestety, niektóre artefakty z czasów II wojny światowej mogą stanowić poważne zagrożenie. Niestety, jedna bomba z czasów II wojny światowej wybuchła w 2014 roku i zabiła niemieckiego pracownika budowlanego. Podczas pracy na placu budowy, mechaniczna koparka przypadkowo uruchomiła bombę, która została tam zakopana w latach 40-tych. Podczas wojny alianckie bomby były podkładane w celu walki z nazistami poprzez bombardowanie ich fabryk. Kiedy kierowca buldożera ją uruchomił, eksplozja wstrząsnęła budynkami i samochodami oddalonymi nawet o kilometr.
Bomba z czasów II wojny światowej zabija kierowcę budowy
Niemiecki okręt podwodny znaleziony w pobliżu Nantucket
W kwietniu 1944 roku niemiecki okręt podwodny U-550 storpedował tankowiec u wybrzeży Massachusetts. Atakował on statki handlowe i powodował przerwy w dostawach prądu w przybrzeżnych miastach. Podczas gdy próbował ukryć się pod tankowcem, USS Joyce odnalazł go i wysłał za nim ładunki głębinowe. Kiedy się wynurzył, inny amerykański tankowiec staranował go i wysłał dwa ostatnie ładunki głębinowe, zmuszając załogę do opuszczenia statku i eksplodowania. Zatonął i został odnaleziony dopiero w 2012 roku u wybrzeży Nantucket!
Niemiecki okręt podwodny odnaleziony w pobliżu Nantucket
Ukryty bunkier Adolfa Hitlera i Josepha Goebbelsa
Oczywiście upadek muru berlińskiego w latach 90. był sam w sobie wielkim wydarzeniem. Możesz jednak nie wiedzieć, że podczas jego odbudowy znaleziono bardzo interesującą podziemną infrastrukturę. Podczas budowy pomnika Holokaustu w 1997 roku natknięto się na bunkier Josepha Goebbelsa z czasów II wojny światowej. Najwyraźniej bunkier przetrwał aliancką amunicję pod koniec wojny. W 1999 roku odnaleziono bunkry Hitlera i jego oddziału ochroniarzy. Oczywiście Sowieci uszkodzili część bunkra Hitlera. Po odkryciu, władze Berlina odcięły motocyklistów, aby uniemożliwić sympatykom nazistów stworzenie jakiegokolwiek sanktuarium.
Ukryty bunkier Adolfa Hitlera i Josepha Goebbelsa
Wiadomość gołębia pocztowego z czasów II wojny światowej odnaleziona w 2012 roku
Podczas wojny Brytyjczycy wykorzystywali zwierzęta takie jak konie, koty, psy i oczywiście gołębie do przenoszenia tajnych wiadomości. W rzeczywistości Brytyjczycy używali ćwierć miliona gołębi pocztowych! W 2012 roku para z Surrey znalazła szkielet gołębia uwięziony w ich kominie. Znajdował się w nim mały czerwony pojemnik ze specjalną wiadomością w kodzie z czasów II wojny światowej. Łamacze kodów z brytyjskiego Government Communications Headquarters stwierdzili jednak, że jest ona "nie do złamania bez oryginalnych książek kodowych" Miesiąc później Gordon Young z Kanady twierdził, że złamał ją za pomocą starej książki kodowej swojego wuja z I wojny światowej. Young wyjaśnił, że wiadomość ta została wysłana w 1944 roku po lądowaniu D-DAy przez żołnierza, który został zrzucony za linie wroga, aby potwierdzić spotkanie wojsk amerykańskich i brytyjskich. Young twierdził, że wiadomość brzmiała: "Uderzenie Jerry'ego w prawo, bateria rezerwowa tutaj. Kwatera główna inżynierów elektrycznych jest już znana. Oddziały, baterie, panzery, inżynierowie są tutaj" Ludzie używali wypełniaczy w wiadomościach, aby zmylić wrogów, którzy przechwytywali notatki.
Wiadomość gołębia pocztowego z czasów II wojny światowej odnaleziona w 2012 roku
Leśna swastyka odkryta w 1992 roku
W 1992 roku pilot przeleciał nad wioską Zernikow (powyżej Berlina) i zobaczył swastykę w lesie. Aby pozbyć się nielegalnego symbolu, wycięto 43 modrzewie. Jednak symbol pojawił się ponownie w 2000 roku, kiedy drzewa odrosły. W związku z tym wycięto kolejne 25 drzew. Eksperci podejrzewają, że leśniczy zasadził drzewa w 1938 roku na rozkaz lub z entuzjazmu.
Leśna swastyka odkryta w 1992 roku
Kolorowe zdjęcie kapitulacji Niemiec opublikowane w 2009 roku
Kiedy Niemcy poddały się w 1945 roku, urzędnik brytyjskiego feldmarszałka, Ronald Playforth, wykradł z krzaków tajne zdjęcie. Tak więc w 2009 roku kolorowe zdjęcie kapitulacji generała admirała Hansa von Fiedeburga i generała Eberharda Kinzela przed brytyjskim feldmarszałkiem Bernardem Montgomerym z 30 kwietnia 1945 roku zostało w końcu ujawnione. Playforth ukrywał to zdjęcie przez ponad 60 lat, ale w 2009 roku sprzedał je temu, kto zaoferował najwyższą cenę. Jeszcze więcej kolorowych zdjęć od samego fotografa Hitlera również zostało opublikowanych w tym samym roku.
Kolorowe zdjęcie niemieckiej kapitulacji opublikowane w 2009 roku
Podwórkowe znalezisko młodego chłopca
Daniel Rom Kristiansen był zwykłym 14-letnim chłopcem mieszkającym w duńskim mieście Birkelse. Jednak jego życie zmieniło się, gdy znalazł na swoim podwórku coś z czasów II wojny światowej i w marcu 2017 r. trafił do międzynarodowych wiadomości. Odkrył on nazistowski samolot na farmie swojej rodziny.
Podwórkowe znalezisko młodego chłopca
Więcej niż samolot
Na początku on i jego ojciec byli z tyłu z wykrywaczem metalu i zaczęli znajdować kawałki samolotu. Następnie zaczęli kopać. W końcu znaleźli silnik, a nawet ubrania i portfel z pieniędzmi! Naprawdę nie mieli pojęcia, co ich czeka.
Więcej niż samolot
Niewiarygodne
Ojciec Daniela, Klaus, wyjaśnił odkrycie BBC: "W pierwszej chwili to nie był samolot. To było może 2,000 - 5,000 kawałków samolotu. I znaleźliśmy silnik... potem nagle znaleźliśmy części kości i części ubrania [pilota]" Nawet historycy II wojny światowej nie mogli uwierzyć w to niesamowite znalezisko na małej farmie w Danii!
Niewiarygodne